Kliknij zdjęcie, żeby zobaczyć więcej

Trudne przypadki….bywa i tak, że oczyszczalnia mimo prawidłowego zamontowania w krótkim czasie odmawia posłuszeństwa i przestaje działać.
Nasi klienci zawsze mogą liczyć na pomoc. W tym konkretnym przypadku zawinił człowiek. Mimo oznaczenia terenu taśmą ostrzegawczą i wydzieleniu go z ruchu kołowego,
najprawdopodobniej samochód dowożacy ziemię na działkę najechał na poletko miażdżąc przy tym rury drenażowe. Ustalenie awarii było możliwe dzięki użyciu kamery inspekcyjnej.
Najrozsądniejszym i najmniej kosztownym rozwiązaniem w tym przypadku było wykonanie drenażu w innym miejscu, uzgodnionym z przedstawicielem firmy ogrodniczej,
która zaprojektowała i wykonała ogród a nasadzenia dostosowała do wykonanej instalacji.